O północy jaskiniowiec wszedł do jaskini, zdjął skórę i położył się na legowisku koło śpiącej żony. Odwrócił się i na dobranoc pocałował ją w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w łokieć. Odwraca się i z trwogą stwierdza, że leży obok tygrysa.
- Słuchaj stary! - mówi tygrys - Jesteś o wiele sympatyczniejszy niż twoja żona, którą wczoraj zjadłem. Gdybyś mnie w nocy nie pocałował w policzek, z pewnością zjadłbym i ciebie!
Losowe Dowcipy:
Listonosz przechodzi na emeryturę.
Wszyscy z okoliczn... Więcej
Chuck Norris nigdy w życiu nie mrugnął. Nigdy. Więcej
Baba w sklepie pyta się:
- Przepraszam, czy mogę przym... Więcej
Spotykają się dwaj jaskiniowcy.
- Cześć, australopite... Więcej
W statystycznym pokoju jest 1,242 obiektów, które mogą posłu... Więcej